DokumentacjaJak to działa
Łańcuch odczytów: paliwo i motogodziny między pilotami
Odczyty przy przejęciu i zdaniu samolotu układają się w łańcuch: ile jeden pilot zostawił, tyle następny powinien zastać. Rozjazd jest ostrzeżeniem dla pilota i sygnałem dla klubu - nigdy blokadą.
Ogniwa#
Każda operacja ma odczyty z obu stron. Przy przejęciu pilot potwierdza paliwo i licznik motogodzin z przekazania (albo wpisuje własne) i mierzy olej; przy zdaniu wpisuje paliwo i licznik - obowiązkowo. Zdanie jednego pilota jest przekazaniem dla następnego. Łańcuch jest osią samolotu: nie zależy od tego, kto lata ani w jakiej dobie.
Przekazanie przy rozpoczęciu lotu#
W kroku 3 rozpoczęcia lotu na górze stoi, skąd pochodzą liczby - „Wartości z ostatniego przekazania · SP-AXA przekazał J. Kowalski" - i jedna instrukcja: zweryfikuj ilość paliwa w zbiornikach i aktualny stan licznika motogodzin. Arkusz paliwa pokazuje szlak: ile poprzednik zastał, ile dolał, ile latał („J. Kowalski latał · 1h 30min") i ile według normy powinno zostać („Szacunkowo zostało ~X L"). To krzyżowa kontrola przekazania: łapie literówkę w odczycie zdania albo tankowanie poza aplikacją.
Przekazanie to dane z klubu, więc ma trzy stany: na żywo (bez adnotacji), z ostatniego połączenia (bursztynowe „Ostatnie pobrane · 21 CZE 17:30" przy wartości) i brak - wtedy Twoje odczyty rozpoczynają nowe ogniwo.
Pierwsze ogniwo: stan wpisany w panelu#
Maszyna, której nikt jeszcze nie przekazał, ma w karcie samolotu „Aktualny stan" wpisany przez administratora. Wchodzi on do łańcucha tylko wtedy, gdy dziennik nie ma czym odpowiedzieć, i tylko z kompletem pary paliwo + licznik. Pilot widzi baner „Stan początkowy z panelu" zamiast nazwiska poprzednika, a stempel mówi „Wpis z …", nie „Stan z …" - chwili pomiaru nikt nie zna.
Odczyty administratora#
Gdy dziennik rozjechał się z rzeczywistością, administrator wpisuje w karcie samolotu nadrzędne odczyty paliwa, licznika i opcjonalnie oleju - z wymaganym komentarzem. Wpis staje się konkurentem ostatniego zdania: przekazaniem zostaje ten, kto stoi dalej w łańcuchu (wyższy licznik; przy remisie późniejszy). Kolejne zdanie z wyższym licznikiem wypiera wpis samo. Pilot widzi „Odczyty wpisał administrator"; rejestr operacji się nie zmienia.
Rozjazd ostrzega, nie blokuje#
Odczyt inny niż przekazanie daje ostrzeżenie w obie strony, np. „Odczyt różni się od przekazanego o −30 L. Sprawdź stan zbiorników." Tolerancja to podziałka przyrządów: około 6 litrów i 0,1 motogodziny. Blokują wyłącznie stany fizycznie niemożliwe: licznik cofnięty względem przejęcia i paliwo ponad pojemność zbiorników.
Olej idzie własną osią#
Olej mierzy się przy przejęciu (obowiązkowo), a przy zdaniu - nie: bagnet tuż po locie kłamie. Dolewki są osobnymi zdarzeniami (w arkuszu przejęcia albo z kokpitu), a zużycie liczy się od pomiaru do pomiaru, przez wiele operacji. Arkusz podpowiada: „Ostatni pomiar · 21 CZERWCA 07:02 - J. Kowalski", „Latano · 4:00 MH" i ile oleju powinno zostać według normy. Ostrzeżenie pada tylko wtedy, gdy oleju przybyło bez zapisanej dolewki - ubytek jest normalnym zużyciem.
Wpis lotu po fakcie#
Wpis po fakcie pyta o chwilę z przeszłości, więc podpowiada zastane paliwo i licznik z operacji poprzedzającej na tej maszynie - z podpisem przy polu („z poprzedniego lotu · AKO") i tylko w pole puste. Odczytów po locie nie podstawia nikt: na nie odpowiada pilot. Ostrzeżenia patrzą w obie strony łańcucha: „Paliwo nie zgadza się z następnym lotem - następny pilot zastał 92 L, a wpis kończy na 76 L." Ta podpowiedź wymaga sieci; bez niej ekran o ciągłości milczy, a wpis zapisuje się jak zwykle.
Co widzi administrator#
W dzienniku każda operacja ma paliwo i licznik przejęcie → zdanie w jednej komórce, obok dolewkę i olej; brak odczytu to kreska, nigdy zero. Rozjazd widać, zestawiając zdanie jednej operacji z przejęciem następnej. Operacja zakończona z panelu bez odczytów nie jest ogniwem łańcucha. Naprawa ma dwie drogi: korekta odczytu w operacji (z powodem i historią zmian) albo nadrzędne odczyty w karcie samolotu.